wczoraj poszedłem późno spać, więc dziś wstałem o 10:30 rano (w końcu ferie <3).
Wyjrzałem przez okno a tu śnieg ;o. Jako "dobry" synek poszedłem pomóc dla taty odśnieżać podwórko.
że odśnieżanie chodnika i podwórka
jest porównywalne do 2 godzin na siłowni.
Do domu wróciłem mega spocony :D
Najlepsza pora dla leniwych to chyba wiosna ;p
Dlaczego?? - już mówię.
Lato: koszenie trawy, podlewanie kwiatków bla bla bla...
Jesień: Liście ! ;/
Zima: odśnieżanie.
Wiosna: nie ma tego za dużo, przynajmniej ja w wiosnę mało pomagam.
Oczywiście nie mówię tu o pomaganiu w domu jak: odkurzanie (nienawidzę!)
Idę jeść śniadanko, Bay ;)
hej:)
OdpowiedzUsuńMnie się nie chce pomagać...
Ale masz fajnie ju ferie:)
ja dopiero ma 30:(
chora trochę jestem
zapraszam na mój blog liczę na rev :)
http://mycholandia.blogspot.com/
pozdrawiam
Ada :)
huhu, też mam ferie ;D
OdpowiedzUsuńjedziesz kolego ! ;>
mogę pomóc, u mnie nie za dużo śniegu, a w sumie narazie nie mam co robic :D
U mnie to z 30cm napadało dziś ;p
OdpowiedzUsuńa jak się mieszka w blogu, to nie trzeba nic odśnieżać. :)
OdpowiedzUsuń